(Nie)rozpuszczalność CBD(a) w wodzie – wyniki eksperymentu

Na polskim rynku od dłuższego czasu można kupić tak zwane herbatki konopne. Jest to nic innego jak susz z zielonych części konopi włóknistych. W związku z powyższym nasuwa się pytanie, czy stosowanie takich preparatów w ogóle ma sens? Skoro wiadomo, że kannabinoidy nie rozpuszczają się w wodzie, to czy jest szansa, aby te cenne składniki mogły przechodzić do napoju? W literaturze naukowej można znaleźć ciekawą pracę Arno Hazekampa pod tytułem “Cannabis tea revisited: A systematic evaluation of the cannabinoid composition of cannabis tea” (1)(Systematyczna ocena składu kannabinoidów w herbacie konopnej). Niestety dotyczy ona wyłącznie THC, więc niewiele wnosi ona do postawionego zapytania, gdyż wiadomo, że jego zawartość w konopiach włóknistych jest minimalna.

Zespół naszych naukowców postanowił zgłębić ten temat poprzez wykonanie kilku eksperymentów. Postanowiono odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań. Jeśli w ogóle, to w jakim stopniu kannabinoidy uwalniane są z suszu do wody, czy istnieje zależność miedzy ilością zastosowanego suszu do zaparzania oraz czy istotny jest czas samego zaparzania.

Do badań wykorzystano ubiegłoroczny susz zawierający relatywnie wysokie stężenie kannabinoidów. Został on delikatnie zmielony, aby uśrednić materiał do dalszych prac. Zawartość w suszu oznaczanych związków została podana w tabeli nr 1.

Tabela 1. Zawartość poszczególnych kannabinoidów w suszu użytym do badania.

Pierwszy eksperyment polegał na wyznaczeniu optymalnego czasu zaparzania suszu, to znaczy takiego, przy którym uzyska się najwyższe stężenie kannabinoidów. W tym celu do naczynia wlano 1 L wody, doprowadzono do wrzenia pod przykryciem, a następnie wsypano 5 g suszu i kontynuowano ogrzewanie. W określonych odstępach czasu pobierano próbki, które następnie zbadano techniką chromatografii cieczowej (HPLC). Uzyskane wyniki zamieszczono w tabeli 2.

Tabela 2. Wyniki badania wpływu czasu zaparzania na ilość wyekstrahowanych kannabinoidów.

W tabeli 2. przedstawiono wyniki w postaci odzysku, to znaczy w jakiej części udało się wydobyć kannabinoidy z suszu oraz ilość poszczególnych kannabinoidów w przeliczeniu na szklankę naparu. Jak widać najwyższe stężenie uzyskano w pierwszym pomiarze (po 5 minutach). Z czterech badanych kannabinoidów najlepiej ekstrahuje się CBDA; po 5 minutach zaparzania uwolniła się ponad połowa tego kannabinoidu zawartego w suszu. Co ciekawe przedłużanie tego procesu spowodowało zanik CBDA w naparze. Logicznym wydawać się mogło, że przetrzymywanie tej kwasowej formy w podwyższonej temperaturze powinno spowodować jej przyjście w formę neutralną (CBD), jednakże nic takiego się nie wydarzyło. Po godzinie z 50% uwolnionego CBDA pozostało jedynie 33%. Zdegradowało 17% CBDA, a powstało niecałe 0,5% CBD. Reszta CBDA najprawdopodobniej uległa rozkładowi. Analogiczna sytuacja nastąpiła w przypadku THCA. Po 5 minutach zaparzania wyciągnięto niewiele ponad 20% tego kannabinoidu, aby po 60 minutach stracić 17%. W przypadku THCA również nie zauważono istotnego przyrostu ilości THC podczas gotowania.


Rysunek 1. Przykładowy chromatogram uzyskany podczas badania.

Kolejna próba polegała na sprawdzeniu, czy zwiększając ilość zaparzanego suszu zwiększy się stężenie kannabinoidów uwolnionych do naparu. Na podstawie poprzednich obserwacji przygotowano odpowiednio napary zawierające 5, 10 i 20 g suszu na 1 litr wody, zaparzane 5 minut. Wyniki tego badania zamieszczono w tabeli 3.

Tabela 3. Zależność ilości wyekstrahowanych kannabinoidów od ilości suszu.

Jak należało się spodziewać, im więcej suszu podda się zaparzaniu tym więcej kannabinoidów znajduje się w herbacie. Jednakże dwukrotne zwiększenie ilości suszu (z 5 g do 10 g na litr wody) spowodowało relatywnie niewielki przyrost kannabinoidów, np. w przypadku CBDA wydajność ekstrakcji spada z 56% do 32% oraz do 20% przy 20 g suszu na. Jak widać zwiększanie ilości suszu tylko w niewielkim stopniu zwiększa ilość kannabinoidów w naparze. Z powyższego badania można również wyciągnąć wniosek, że zwiększanie ilości suszu pozwala w bardzo niewielkim stopniu zwiększyć stężenie pozostałych kannabinoidów. Co ciekawe minimalnie wzrasta stężenie CBD (z 0,6% do 2,1%) przy czterokrotnym zwiększeniu ilości suszu. Najprawdopodobniej związane jest to z bardzo słabą rozpuszczalnością tej formy w wodzie.

Po przeanalizowaniu powyższych badań można wyciągnąć następujące wnioski:

  • rzeczywiście zaparzając susz konopny można uzyskać napar zawierający CBDA, w satysfakcjonujących ilościach – około 12 mg w szklance (200 ml) herbaty, pod warunkiem, że zastosuje się proporcję 5 g suszu o zawartości min. 2% CBDA na 1 litr wody, gotując taki napar przez 5 minut,
  • nie zaobserwowano konwersji form kwasowych (CBDA, THCA) do form neutralnych (CBD, THC),
  • nie ma sensu przedłużanie czasu zaparzania ponad 5 minut, gdyż powoduje to degradację kannabinoidów,
  • warunkiem uzyskania satysfakcjonujących ilości CBDA w herbacie jest relatywnie wysoka zawartość CBDA w suszu; która często jest nieznana, nie ujawniana przez sprzedawcę lub wręcz deklaruje się wysokie stężenia rzędu 10%, a w rzeczywistości zawiera poniżej 0,5%,
  • nie warto marnować suszu poprzez zwiększanie ilości zaparzanego suszu, ze względu na ograniczoną rozpuszczalność dość szybko roztwór ulega nasyceniu,
  • jak stwierdzono powyżej, zasadniczo herbata konopna zawiera wyłącznie CBDA, a więc kannabinoid o ograniczonych właściwościach w porównaniu do jej formy neutralnej CBD,
  • smak herbaty sporządzonej z 5 g/L jest bardzo intensywny i raczej akceptowalny tylko dla jej prawdziwych amatorów,
  • szklanka herbaty zawiera tyle kannabinoidów, co kilka kropel olejku (w zależności od stężenia), co uświadamia jak niewielką ilość zawierają napary.

Dr Jarosław Szulfer

Bibliografia

1. Hazekamp, Arno, et al. Cannabis tea revisited: A systematic evaluation of the cannabinoid composition of cannabis tea. Journal of Ethnopharmacology. 2007, 113, pp. 85-90.